Wstęp wolny

Kornel Janczy

Kornel Janczy (ur. 1984, Limanowa) mieszka i pracuje w Krakowie. Realizuje zróżnicowane pod względem stosowanych mediów prace, od malarstwa i rysunku po instalacje czy realizacje site- specific. Głównym tematem jego praktyki artystycznej jest zagadnienie konceptualizacji przestrzenioraz relacje pomiędzy naturą, nauką, ekonomią i polityką.Kornel Janczy jest absolwentem Akademii Sztuki Pięknych w Krakowie oraz studiów doktoranckich na Wydziale Sztuki UKEN w Krakowie, gdzie obecnie pracuje. Laureat Stypendium Twórczego Miasta Krakowa (2019), Stypendium Ministra Kultury z programu Młoda Polska (2018) oraz Stypendium Instytutu Adama Mickiewicza z programu Kultura Polska w Świecie (2018, 2021, 2024). Uczestnik wielu programów rezydencyjnych takich jak ISCP w Nowym Jorku, Villa Lena Foundation we Włoszech, Hangar w Portugalii czy NKD Dale w Norwegii. Prace Janczego pokazywane były na licznych wystawach m.in. w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK w Krakowie, Muzeum Narodowym we Wrocławiu, Muzeum Współczesnym we Wrocławiu, Muzeum Śląskim w Katowicach, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie, Galeria Officine 800 w Wenecji, Kunstverein CIAP w Hasselt, Onomatopee w Eindhoven, Antonio Ratti Exhibition Space w Como.

Kornel Janczy
Nie czas, nie miejsce, 2026
instalacja

Kornel Janczy stworzył instalację Nie czas, nie miejsce w odpowiedzi na zaproszenie do udziału w wystawie Wracając do Tarasina.

Tych dwóch artystów łączy zainteresowanie przedmiotem i jego ontologiczną mobilnością. U Tarasina rzeczy gotowe są w każdej chwili przemienić się w hieroglify, znaki zaś zdają się pozostawać w ruchu, pulsować organiczną, żywotną energią. Abstrakcyjne przestrzenie, w których rozgrywają się sceny z kompozycji Tarasina, zwykle znajdują się o krok od przemiany w pejzaże, makro- lub mikrokosmosy.

Kornel Janczy również z upodobaniem organizuje swoje prace w swego rodzaju krajobrazy. W tych quasi-pejzażach umieszcza obiekty o niejednoznacznym statusie, pozostające ze sobą w złożonych, wielopoziomowych relacjach. Do swoich wizualnych narracji, prowadzonych w dyskursie abstrakcji, wtrąca frazy zaczerpnięte z języka kartografii i architektonicznych makiet. Z prostych materiałów – kartonu, sklejki i przedmiotów znalezionych – tworzy reprezentacje ulotnych, niematerialnych zjawisk atmosferycznych i astronomicznych. Gra skalą i iluzją, podpowiadając, że układy rzeczy, które nam przedstawia, można odczytywać jednocześnie dosłownie i umownie: jako modele rzeczywistości, w których prawa ustanawiają nie tyle siły natury, ile nasza percepcja.